Wczoraj u nas można było zaobserwować ostatnie podrygi lata. Tak piękna pogoda zachęciła moją rodzinkę do spaceru. Piękne zdjęcia wyszły na miłe wspomnienie lata, a może raczej złotej jesieni... Bo dzisiaj od rana zimno, ponuro, deszczowo i ciemno...
Ale zdjęcia zostały...
I jeszcze takie dwa małe cukiereczki wpadły w obiektyw...
.... one już za zimą wyglądają, eh te dzieci :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz